Niestety nie mam pewności, który rodzaj Pajarito kupiłem, i tak dobrze wiedzieć, że to Pajarito bo hasłem przewodnim sklepu Ale-Raj w którym zamówiłem tę próbkę jest "sprzedajemy towar nie opakowania" i najczęściej nazwa yerby wygląda mniej więcej ta: "yerba mate argentyńska", koniec. Patrząc na ilość patyczków i brak dodatkowych opisów przyjmuję, że jest to wersja podstawowa czyli tradycyjna.
Jak wiać na załączonym obrazku w suszu znajduje się dość sporo patyczków, które są całkiem okazałych rozmiarów. Pyłu nie ma dużo, trzykrotne "wytrzepanie" matero pozwala cieszyć się naparem w którym susz nie przełazi przez sitko bombili.

Już pierwszy łyk mówi nam, że mamy do czynienia z "mocną rzeczą". Wyraźnie gorzkawy smak pierwszego parzenia jest intensywny. Obecne są wyraźne nuty tytoniowe. Po drugim zalaniu jest już znacznie łagodniej, aromat "popielniczki" zaciera się, a w jego miejsce pojawia lekko słodkawa nuta.
Marka: Pajarito
Kraj: Paragwaj
Cena: od 15 zł / 0,5 kg
Moja ocena: Lubię wyraziste smaki i intensywna gorycz pierwszego parzenia bardzo mi pasuje. Przyjemna yerba, jak trafię duże opakowanie w atrakcyjnej cenie z chęcią przygarnę.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz